Analiza dosiadu jeźdźca - z filmu (Magda)

Analiza dosiadu jeźdźca – z filmu (Magda)

Pierwszą analizę dosiadu tej amazonki wykonałam na podstawie zdjęcia (przeczytasz tutaj – LINK). Później otrzymałam jeszcze film, więc jest okazja sprawdzić, czy moja analiza była trafna i co można do niej dodać.

Przypomnę, że trenerka Magdy, Pani Martyna, zwróciła się do mnie z zapytaniem, jak skuteczniej pomóc jeźdźcowi, który w kłusie pochyla się do przodu, mimo że pozycja miednicy i łydki jest prawidłowa.

Dosiad w stępie 

Pytanie dotyczy kłusa, ale najpierw przyjrzyjmy się, co dzieje się w stępie z dosiadem Magdy.

Na tym kadrze amazonka ma bardzo dobrze ustawioną miednicę (kości kulszowe pionowo w dół), proste plecy, dobre ustawienie głowy (nie patrzy w dół). Ręce są ładnie ugięte w łokciach i od pyska konia do łokcia poprzez wodze można poprowadzić linię prostą. Zwróćcie uwagę, że amazonka się uśmiecha! Super! To znaczy, że w jej ciele nie ma zbyt wielu spięć, bo bardzo trudno być spiętym i jednocześnie uśmiechniętym.

Teraz przyjrzyjmy się nodze - jest ona zbyt mocno przesunięta do przodu, a pięta jest opuszczona za bardzo w dół.

Gdybyśmy poprowadzili pionową linię przez ciało jeźdźca, to bark - biodro - pięta nie będą znajdowały się w tej linii. Łydka jest za bardzo do przodu, więc jeździec ma dosiad fotelowy i jest ZA ruchem konia. 

Podpowiedź: W stój sprawdzamy, czy długość strzemion jest opowiednia, tzn., czy kość udowa jeźdźca jest ustawiona pod kątem 45° do ziemi, a między łydką i kolanem jest kąt 90°. Więcej na temat pozycji jeźdźca:

Jeśli długość puślisk jest prawidłowa, jeździec musi:

  • cofnąć łydkę tak, by w ciele była zachowana linia bark – biodro – pięta.

Wpływ siodła na dosiad jeźdźca

Wydaje się, że to siodło ma wysunięte zbyt daleko do przodu poduszki kolanowe. Co może zrobić jeździec?

  • prawidłowo przyłożyć kolano do siodła i siedzieć poza równowagą w dosiadzie fotelowym
  • nieprawidłowo przyłożyć kolano do siodła i siedzieć w równowadze, ale z pewną niewygodą (brakuje oparcia pod kolanem). 

Zalecam opcję nr 2, bo choć jest teoretycznie mniej wygodna, to jednak da się to zrobić. Natomiast praktykowanie dosiadu fotelowego, nie przyniesie niczego dobrego. 

Najpierw jeźdźca należy prawidłowo usadzić w stój, a dopiero potem przejść do stępa.

Kiedy mam dobrze łydki?

Aby jeździec mógł sobie odpowiedzieć sam na to pytanie, musi zauważyć różnicę pomiędzy tym gdy:

  • łydki są zbyt mocno z przodu (dosiad fotelowy)
  • łydki są w prawidłowej pozycji (dosiad w równowadze)

Jeśli nie wychwyci tych 2 odczuć, nie będzie mógł bez trenera ćwiczyć nad poprawą dosiadu. Ten punkt odniesienia jest absolutnie niezbędny. 

Podpowiedź 1: Jeździec, który jeździ z łydką za bardzo z przodu, nie czuje tego i wydaje mu się, że łydka leży prawidłowo. Gdy cofnie łydkę, czyli ustawi ją w prawidłowej pozycji, będzie mu się wydawało, że łydka jest baaardzo z tyłu. Będzie to dla niego dziwne i niekomfortowe, ale tak, właśnie to odczucie należy wychwycić, zapamiętać i dążyć do odtworzenia go podczas jazdy.

Podpowiedź 2: Potrzebne jest drugie oko – trener lub kamera – bo możemy przedobrzyć.

Podsumowując, amazonka musi przejść z dosiadu fotelowego do dosiadu w równowadze, a żeby to osiągnąć, musi cofnąć łydki do tyłu. Wtedy też udo będzie ułożone bardziej pionowo niż - tak jak teraz - poziomo, jeździec będzie bardziej wyglądał jakby stał albo klęczał. Do tego dążymy.

W analizie zdjęcia napisałam, że jeździec ma nieco za dużo napięcia w rękach (przeczytasz tutaj – LINK). Film pokazuje nam tutaj nieporównywalnie więcej. W stępie jeździec prowadzi konia na bardzo ładnym kontakcie, ręka jest podążająca, ale utrzymuje kontakt. Super! W kłusie ręka robi się momentami nieco zbyt napięta, z kolei w momencie, gdy jeździec "puszcza" te napięcia, koń wyraźnie dąży do zaokrąglenia. 

Dosiad jeźdźca w kłusie

Film potwierdza moje przypuszczenia, że jeździec ma nie do końca wypracowany prawidłowy mechanizm kłusa anglezowanego. Gdy jeździec siada, noga podnosi się do góry i układa zdecydowanie bardziej poziomo, gdy wstaje - noga jest bardziej pionowo, i w większości przypadków jest w bardzo prawidłowej pozycji. To oznacza, że jeździec ma większy problem z siadaniem w siodło niż ze wstawaniem. 

Rozwiązaniem jest wypracowanie prawidłowego mechanizmu kłusa anglezowanego, czyli:

  • miednica prosto, kości kulszowe pionowo w dół
  • linia bark - biodro - pięta
  • wynosimy ciało do góry, wychodząc z oparcia na udach, a nie na strzemionach 
  • zwracamy szczególną uwagę na opadanie w siodło: również mają to kontrolować uda amazonki

Prawidłowy mechanizm kłusa anglezowanego - zob. nagranie szkolenia: Anglezuj jak mistrz

 

Na tym zrzucie jeździec jest PRAWIE w najwyższym punkcie, tzw. punkcie równowagi. Nie zawsze wstając, dociera do punktu równowagi, a powinien. Warto zauważyć, że jeździec ma prawidłowe kąty w ciele - miedzy udem i kolanem oraz stopą i łydką. Nie napiera, ale mógłby mieć jeszcze mniej nacisku na strzemię. Film pokazuje coś jeszcze, czego nie pokazuje zdjęcie: czasami (nie zawsze!) zdarza się, że gdy jeździec wstaje, przeprostowuje lekko odcinek lędźwiowy kręgosłupa. To może świadczyć o tym, że jednak - wstając - trochę ciągnie się górę klatką piersiową (często, choć nie zawsze, idzie to w parze).

Rozwiązanie to: mocniejsze napięcie izometrycznych mięśni głębokich tułowia, kontrolowanie (świadomość) w jakiej pozycji jest moja miednica, unoszenie tułowia z ud, a nie ze strzemion.

Skróć wodze

Na filmie widać wyraźnie, że jeździec - w miarę treningu - dochodzi do momentu, kiedy mógłby skrócić wodze i poprosić konia o zaokrąglenie. To oznacza, że mimo wyżej opisanych rzeczy do poprawy, w dosiadzie jeźdźca dzieje sie naprawdę bardzo dużo dobrego. 

Na zdjęciu powyżej widać wyraźnie, że choć kręgosłup jeźdźca jest lekko przeprostowany w odcinku lędźwiowum, to pozycja całego ciała jest bardzo stabilna, kąty w ciele - bardzo prawidłowe, ręce - ugięte w łokciach, kontakt z pyskiem - delikatny. Koń podąża do wędzidła i to jest ten moment, kiedy można by już jeźdźca poprosić o skrócenie wodzy. Na zrzucie tego na widać, natomiast film pokazuje, że koń idzie aktywnie i zaczyna dokraczać. zas na delikatne skrócenie wodzy i zaktywizowanie zadu, i następny etap, czyli jazdę w zaokrągleniu na lekkim kontakcie. 

Dobra robota.

Powodzenia! 

Chcę taką analizę - LINK

Chcę przeczytać analizę zdjęcia - LINK

 

O Autorce

Ewa Rot-Buga – instruktor jazdy konnej, dziennikarka współpracująca ze „Światem Koni” (wcześniej także: „Koniem Polskim” i „Końskim Targiem”), redaktorka wydawnictw hipologicznych (redagowała m.in. dwie książki Mary Wanless, RWYM, wydane przez Świadome Jeździectwo). Odbyła pobyt szkoleniowy w Australii u trenera jeździectwa naturalnego Phila Rodeya. Pasjonatka ujeżdżenia klasycznego i pracy nad dosiadem metodą RWYM – od ponad sześciu lat systematycznie rozwija umiejętności pod okiem certyfikowanych coachów RWYM. Korzysta z metod pracy z ciałem, wykorzystanych przez Mary Wanless, twórczyni RWYM (m.in. jest to Technika Alexandra). Nieustannie poszukuje dróg samodoskonalenia i rozwoju umiejętności jeździeckich, jak również efektywnych sposobów przekazywania wiedzy na ich temat. Podróżniczka i reporterka, miłośniczka wypraw konnych i wielodniowych rajdów, odwiedzająca konno dalekie i nieznane zakątki świata. Dowiedz się więcej - LINK.

 

 

 

Pliki Cookies

 Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies, aby dostosować treści do Państwa preferencji oraz optymalizować działanie serwisu. Klikając "Akceptuję Cookies", wyrażają Państwo zgodę na użycie wszystkich rodzajów plików cookies.