Co zabrać na rajd konny
Dosiąść wiatru... Słyszeć tętent kopyt i bicie własnego serca... wśród bezkresnych traw, majestatycznych gór... Zapomnieć o codziennych troskach, z dala od technologii i złych wiadomości. Takie marzenia spełniają się podczas niezwykłych konnych wypraw... I niezależnie od tego, czy będziesz przemierzać Gruzję, Albanię czy Mongolię, może to być najwspanialsza przygoda Twojego życia, pod jednym warunkiem..., że wiesz...
Czego nie możesz zapomnieć na rajd konny!
Wyprawa konna - marzenie czy męka?
Tylko od Ciebie zależy, czy z konnego rajdu wrócisz szczęśliwy, z poczuciem spełnienia marzeń, czy też z ulgą, że zakończyło się Twoje pasmo udręki. Tak, dobrze widzisz – pasmo udręki. Męczarnia. Po prostu koszmar. Tak mogą wyglądać turystyczne rajdy konne, jeśli nie przygotujesz się do nich odpowiednio. Oto kilka rzeczy, których nie możesz zaniedbać:
- ubranie jeźdźca na rajd konny
- dobre buty na rajd konny
- i inne niezbędne wyposażenie na rajd konny
Chyba że wolisz - zamiast unikalnych wspomnień z bajecznej wyprawy - przywieźć:
- obtarty tyłek
- naciągnięte mięśnie
- i... uraz do jazdy konnej.
Jak tego uniknąć? Czy wystarczy wybrać rajdy konne dla początkujących?
Co zabrać na rajd jeździecki, jeśli chcę się dobrze bawić
Uczestniczyłam już w dziesiątkach rajdów konnych i odbyłam:
- wyprawy konne w Gruzji - zob. zdjęcia
- rajdy konne w Maroku - zob. zdjęcia
- rajdy konne w Bieszczadach - nie ma, bo lało...
- rajdy konne w górach Armenii - zob. zdjęcia
- rajdy konne nad morzem - zob. zdjęcia
- niejeden dwudniowy rajd konny
- rajdy konne kilkudniowe
- rajdy konne zimą - zob. zdjęcia
czyli zarówno rajdy konne w Polsce, jak rajdy konne zagraniczne, w różnych zakątkach świata. Z każdą kolejną wyprawą konną wiedziałam więcej, testowałam sprzęt, zwracałam uwagę na najmniejszy dyskomfort, słuchałam opinii (a często też narzekań) uczestników.
Osób takich jak Ty – pełnych nadziei na magiczną przygodę i wiatr we włosach, które jednak na wyprawę konną spakowały:
- oficerki jeździeckie, sztyblety lub inne niewygodne buty
- zapomniały o kremie przeciwsłonecznym
- nie wzięły rękawiczek jeździeckich ani cieplejszych rękawic
I tak dalej...
Więc dziś mogę Ci podpowiedzieć, co wziąć na rajd konny.
A Ty możesz uniknąć tych wszystkich problemów.
Chcesz? To czytaj dalej!
Co zabrać na rajd konny?
Buty na rajd konny
Zacznijmy od rzeczy najważniejszych do zabrania na konny rajd. Czyli buty na konną wyprawę.
Sztyblety? Oficerki? Nawet o tym nie myśl. Pamiętaj, że na wielu rajdach część trasy idzie się pieszo, po ostrych kamieniach, przez mokrą trawę, przez suchy piach – a sztyblety czy oficerki nadają co najwyżej do przejścia ze stajni na ujeżdżalnię. Poza tym zawsze może się zdarzyć, że koń okuleje, trzeba zsiąść i prowadzić go w ręku. I co wtedy, jeśli masz niewygodne buty?
Jakie buty na rajd konny? Najlepiej buty trekkingowe:
- niezbyt szerokie i bez wydatnego “traktora”, by noga nie utknęła w strzemieniu
- wygodne do chodzenia
- wodoodporne i oddychające
- z gumowym wzmocnieniem na noskach
Bardzo Ci polecam terenowe buty jeździeckie np. Ariat, Mountain Horse czy polskiej firmy Hanzel.
Mój ulubiony model, którego nie zamieniłabym na żaden inny to Ariat Telluride H2O Waterproof - pierwsza para służyła mi 7 lat. W Polsce możesz kupić je w tym sklepie.

Moja rada – nie oszczędzaj na butach na rajd konny – będą służyć Ci w naprawdę różnych, często trudnych warunkach, w deszczu, słońcu, w chłodzie i w upale. Poza tym, jeśli będziesz o nie dobrze dbać, wystarczą na co najmniej kilka lat jeździeckich przygód.
Oprócz butów do jazdy konnej na rajd zabierz też lekkie buty, które przyniosą ulgę Twoi stopom w czasie biwakowania, np.:
- trampki
- sandały
- czy nawet zwykłe klapki.
Czapsy na rajd konny
Pamiętaj też o sztylpach (czapsach), to Twoje zabezpieczenie przed otarciami łydek! Bez nich już po pierwszym dniu rajdu Twoja skóra może stać się krwawą ofiarą kolców i zarośli. A propos puślisk – jeśli jedziesz na rajd do dalekich wschodnich krajów, na pewno zatęsknisz za gładkimi skórzanymi puśliskami. Tam takich może nie być - są za to grube, szorstkie skórzane paski, czasem zwykłe sznurki lub inne lokalne wynalazki – które mają całkiem spory potencjał, by spowodować u Ciebie otarcia.
Jakie czapsy jeździeckie kupić?
Najlepiej: czapsy skórzane, miękkie, elastyczne
- Nie: czapsy oficerkowe
- Nie: czapsy zamszowe
- Nie: czapsy ze skóry syntetycznej
Dlaczego sztylpy skórzane? Bo w zamszowych czy syntetycznych możesz się po prostu upiec.
A dlaczego nie oficerkowe? Bo jak będziesz schodzić w dół czy wchodzić pod górę, prowadząc konia w ręku, to sztywny brzeg czapsów obetrze Cię z tyłu pod kolanem.
Mój typ to czapsy skórzane Start Elite - sprawdzone na wielu wyprawach konnych, niezawodne.

Kask jeździecki
Wiadomo, że kask jeździecki jest obowiązkowy na liście ekwipunku na rajd konny. Chroni głowę podczas upadku i wielu jeźdźcom daje też psychiczne poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli jesteś najlepszym jeźdźcem, pewnych sytuacji nie da się przewidzieć. A upadek z konia na kamienną ścieżkę w górach, z daleka od cywilizacji, może skończyć się naprawdę nieciekawie.
Jak dobrać kask jeździecki?
- ma dobrze przylegać, ale nie być za ciasny (nie może ściskać, bo głowa będzie boleć)
- ma to być kask jeździecki z regulacją (w zimę założysz pod niego opaskę ocieplającą)
- ma to być kask jeździecki z dobrą wentylacją
Na rajdzie dosiadasz koni, których nie znasz, więc dobry kask jeździecki to obowiązkowe wyposażenie odpowiedzialnego jeźdźca.
Kask czy kapelusz jeździecki?
Z kaskiem podczas konnych rajdów jest tylko jeden problem – nie chroni twarzy ani karku przed słońcem. Niewielki daszek kasku nie daje cienia dla oczu, a odsłonięta szyja po kilku godzinach rajdu staje się czerwona od słońca. Do niedawna wybór był nieciekawy: albo kask, albo kapelusz lub czapka z daszkiem.
Czyli: albo bezpieczeństwo, albo wygoda i ochrona przed słońcem.
Ale teraz już nie musisz wybierać, bo rozwiązaniem jest...
Rondo na kask jeździecki / Daszek na kask jeździecki
Rondo ma magiczną supermoc i sprawia, że Twój bezpieczny kask w jednej chwili zmienia się w... kapelusz do jazdy konnej. Zobacz, jak to wygląda:

Rondo ma 3-stopniowy system mocowania do kasku jeździeckiego i - uprzedzając pytania - nie, nie spada w galopie nawet podczas cwału po plaży w Maroku. A poza tym jest:
- wodoodporne
- UV protection 50 SPF
Daszek także łatwo się przymocowuje do kasku jeździeckiego, a daje podobną ochronę przed słońcem jak czapka z daszkiem. Ja wybieram rondo do kasku jeździeckiego, bo uważam, że naprawdę robi robotę:
- daje cień na twarzy
- chroni szyję i ramiona
- chroni kark
Uwielbiam je i zabieram je na każdą wyprawę konną. Prawie wszyscy uczestnicy konnej wyprawy pytają mnie pierwszego dnia: "A nie masz więcej przy sobie?". I zaklinają się, że to będzie pierwsza rzecz którą kupią po powrocie do cywilizacji.
Rondo na kask kupisz tutaj. Kliknij i dowiedz się o nim więcej: LINK
Bryczesy na rajd konny
W siodle będziesz spędzać co najmniej kilka godzin dziennie, więc bryczesy muszą być:
- wygodne
- przewiewne
- szybko schnące
- mocne
Kilkudniowe rajdy konne nie mają nic wspólnego nawet z dłuższym terenem, na który czasem jeździsz ze znajomymi. Zapomnij o domowych leginsach, dresach czy zwykłych dżinsach. Chyba że marzą Ci się obtarcia od szwów na wewnętrznej stronie ud, kolan, na tyłku i w miejscach intymnych.
Najbardziej polecam elastyczne, bawełniane bryczesy, z niewielką (!) domieszką syntetyku z pełnym lejem. Chodzi o to, żeby bryczesy były oddychające i jednocześnie - szybko schły.
Polecam i zawsze biorę na wyprawy konne bryczesy HKM Summer Denim, bo spełniają tych kilka wymagań i dobrze leżą, a możesz je kupić np. w tym sklepie.

Obowiązkowo weź 2 pary spodni jeździeckich oraz spodnie turystyczne z odpinanymi nogawkami. Od pewnego czasu dla ograniczenia bagażu biorę zwykle jedne bryczesy + w rezerwie legginsy jeździeckie, które w razie zimnej nocy zakładam do spania.
Jeśli Twój rajd odbywa się w miejscu, gdzie na pewno będzie chłodno, to warto zabrać ocieplane bryczesy zimowe lub bryczesy softshell.
I uwaga: nigdy nie bierz na wyprawę bryczesów, których nie używałeś. Obowiązkowo wybierz się w "nówkach" na kilkugodzinną trasę, żeby się przekonać:
- czy są wygodne
- czy nie obcierają
- czy... są trwałe.
Byłam kiedyś świadkiem sytuacji, jak uczestniczka rajdu po pierwszej rozruchowej przejażdżce 3-godzinnej stępem i kłusem w nowych, nieużywanych bryczesach znanej (i teoretycznie świetnej firmy), miała na pupie... siatkę, a bryczesy wyglądały jak rozciągnięta gaza. Niestety nie wzięła drugiej pary na zmianę...
Rękawiczki na wyprawę konną
Nawet jeśli na co dzień nie jeździsz w rękawiczkach jeździeckich, to na rajd bardzo polecam. W siodle spędzisz co najmniej kilka godzin dziennie, co oznacza że będziesz przez te kilka godzin trzymać w dłoniach wodze – niekoniecznie gładkie i miękkie, jak wypielęgnowane wodze w Twojej siodlarni, lecz być może parciane pasy.
Spakuj rękawiczki na rajd konny w dwóch wersjach:
- lekkie i przewiewne rękawiczki jeździeckie na gorące dni
- cieplejsze, polarowe lub wełniane rękawice (nie skórzane) - na chłodny wieczór.
W zimne rejony (np. Norwegia, Islandia) bardzo dobrze sprawdzą się porządne rękawiczki narciarskie – ochronią Twoje dłonie i nadgarstki przed zimnem i wilgocią.
Opaska na uszy pod kask jeździecki
W górach i na stepach często wieje wiatr, a nawet - mogę powiedzieć - przenikliwy, zimny wiatr. Jeśli chcesz uniknąć nieprzyjemnego zapalenia ucha, to zabierz opaskę jeździecką, która w razie potrzeby bez problemu zmieści się pod kaskiem. Na wieczór, a czasem i do spania obowiązkowa czapka z wełny merynos (grubość dobierz w zależności od kierunku i pory roku) lub zwykła ciepła, wygodna czapka. Zaufaj mi, ból ucha podczas wyprawy konnej w górach to ostatnie, o czym marzysz…
Skarpetki na rajd konny
Dziwi Cię, że dla skarpetek jeździeckich przygotowałam osoby punkt? Ale po tylu konnych wyprawach już wiem, że dobre skarpety jeździeckie są tak samo ważne jak buty na rajd konny! Ja mam trzy typy:
- cienkie skarpety bambusowe - na lato
- skarpety trekkingowe
- skarpety wełniane na zimę
Jeśli potrzebujesz, to dodatkowo spakuj na konną wyprawę bezuciskowe skarpetki do spania. Ja się obywam bez nich.
Nerka na pasek – obowiązkowa na rajdzie konnym
Potrzebna Ci będzie dobrej jakości nerka zapinana w pasie, w której podczas jazdy schowasz:
- wartościowe rzeczy
- dokumenty
- telefon / aparat fotograficzny
- składany scyzoryk
- małe wilgotne chusteczki biodegradowalne / chusteczki higieniczne
- nifuroksazyd / stoperan
Dlaczego zalecam te lekarstwa spakować do nerki na pasek? Bo zdarzają się na rajdach problemy żołądkowe i lepiej wziąć procha natychmiast niż za 3 godziny, gdy dojedziesz na postój.
Najlepsza jest nerka wodoodporna, ale zwykła też się sprawdzi. Sekret dobrej nerki (poza wodoodpornością)? Ma mieć duże, pojemne, przestrzenne komory i dobre suwaki.
Dokumenty w nerce zapakuj w foliową torebkę strunową, miej woreczek na telefon/aparat. Jeśli nerka nie jest wodoodporna, zadbaj o dodatkowe zabezpieczenie - nakładany na nią wodoodporny pokrowiec.
Ochrona przed deszczem - kurtka na rajd konny
Pogoda na rajdach bywa cudowna, ale bywa też kapryśna. Dlatego nawet jeśli Twoja prognoza obiecuje 100% słońca i zero chmur to koniecznie spakuj odzież przeciwdeszczową, a może to być:
- jeździecki płaszcz przeciwdeszczowy
- olejak jeździecki
- kurtka przeciwdeszczowa + spodnie przeciwdeszczowe
- pałatka
Mnie podczas wypraw konnych najlepiej sprawdza się długi i odpowiednio szeroki, nieprzemakalny płaszcz. Dobre są płaszcze typu pałatka lub po prostu specjalne płaszcze jeździeckie.
A olejaki? Świetnie zabezpieczają, ale zajmują dużo miejsca i są ciężkie.
Nie bierz foliowych peleryn, które w ekspresowym tempie rozdzierają się o gałęzie.
Inne ubrania na rajd jeździecki
Pakując ubrania pamiętaj o zasadzie “warstw”, czyli ubranie na cebulkę. Powinny to być dobrej jakości ubrania typowo górskie/trekkingowe. A więc po kolei:
- wygodna bielizna, np. bielizna bezszwowa
- bielizna termiczna – przyda się w zimne dni i do spania
- koszulka jeździecka polo - polecam, bo z super bawełny!
- przewiewna koszula jeździecka z długim rękawem
- cieplejsza koszula z długim rękawem
- lekka bluza polarowa, najlepiej przeciwwiatrowa
- kamizelka jeździecka
- kurtka trekkingowa typu softshell
* Nie wiem, skąd mam tę grafikę przedstawiającą warstwy. Zachowałam ją kiedyś dla siebie, bo jest genialna. Jeśli jej Właściciel będzie to czytał, bardzo proszę o kontakt shop@smartrider.com.pl, bo chciałabym ją tutaj wykorzystywać (oczywiście za zgodą) i z podlinkowaniem do sklepu, z którego pochodzi.
Ja podczas rajdów konnych lubię zakładać koszulki jeździeckie polo z dobrej bawełny.
Jeśli organizator uprzedzi, że danego dnia będzie trasa przez zarośla, załóż koszulę z długim rękawem, żeby nie mieć ramion podrapanych przez gałęzie.
Kosmetyczka na wyprawę konną
Co spakować na rajd konny oprócz ubrań? Przygotuj sobie:
- szczoteczkę do zębów (składaną) i mini pastę do zębów
- krem nawilżający do twarzy - w małym plastikowym opakowaniu (+ szampon/żel pod prysznic w opakowaniu podróżnym, przy czym gdy jadę na rajd surwiwalowy, czyli bez bieżącej wody, to zostają one w bazie)
- krem przeciwsłoneczny SPF 30/SPF 50
- mokre chusteczki (rossman 30 szt.)
- pilniczek i obcinak do paznokci - spróbuj nie wziąć,a na bank będzie potrzebny
- dziewczyny - podpaski, tampony, kubeczek menstruacyjny - wg preferencji, jeśli spodziewacie się miesiączki w czasie rajdu
Słowo o wilgotnych chusteczkach - naprawdę się przydadzą, bo na części rajdów górskich nie ma możliwości skorzystania z prysznica. Odważni mogą umyć się w górskim potoku, ja tam wybieram wilgotne chusteczki.
Dla wrażliwych - krem typu sudokrem, który złagodzi ewentualne otarcia, jeśli mocno uwierzysz, że to działa:)
Apteczka na rajd konny
Jeśli na coś chorujesz to weź odpowiednią ilość swoich stałych leków – tam gdzie jedziesz może nie być żadnej apteki w promieniu 100 km!
Przydają się też leki na podstawowe dolegliwości, takie jak:
- nurofen / stoperan - na biegunkę
- leki przeciwgorączkowe
- aspiryna
- leki przeciwbólowe
- leki rozkurczowe, typu nospa
- leki przeciwalergiczne
- środek odkażający rany
- plastry
- bandaż elastyczny i zwykły
- preparat na komary/kleszcze.
Bidon na wodę na rajd konny
Na rajdach korzystam ze zwykłych butelek z wodą, ale sprawdzi się również porządny bidon metalowy, ewentualnie z mocnego plastiku. Na rajdach górskich typu pętla wodę będziesz czerpać ze źródeł i strumieni. Jeśli masz wrażliwy żołądek i obawiasz się biegunki, kup:
- tabletki do oczyszczania wody
- i/lub filtry do wody, które nakręca się na butelki.
Przekąski na rajd konny
Spakuj kilka wysokoenergetycznych i zajmujących mało miejsca produktów, które dodadzą Ci sił między śniadaniem a kolacją. Mogą to być:
- batony energetyczne
- batony proteinowe
- orzechy, migdały czy mieszanki bakaliów
- kabanosy
Przydadzą się na rajdach, na których organizator nie zapewnia lunchu podczas popasu.
Latarka i inna “elektronika” na rajd konny
Obowiązkowo:
- latarka czołówka (bo masz obie ręce wolne) + zapasowe baterie
- power banki - do ładowania telefonu i aparatu (nie zapomnij go naładować przed wyprawą konną!)
- GPS - np. Garmin
- aparat fotograficzny
Co spakować na biwak?
W zależności od typu rajdu będziesz spać:
- we własnym namiocie wśród dzikiej przyrody
- u miejscowych gospodarzy.
Szczegóły przekaże Ci wcześniej organizator i od tego zależy, co musisz wziąć ze sobą, a może to być:
- namiot - jak najlżejszy
- śpiwór - jak najlżejszy i ciepły śpiwór, bo noce w górach czy na pustyni są zimne i temperatura może spaść do zera lub poniżej zera
- mata samopompująca / karimata
Nie zawsze na rajd konny trzeba zabierać własny namiot. Część organizatorów zapewnia namioty, natomiast jeśli będziesz musiał zabrać swój namiot to wybierz mały, lekki i łatwo rozkładający się. Po całym dniu jazdy będziesz marzyć tylko o tym żeby jak najszybciej rozstawić namiot, położyć się i zasnąć.
UWAGA: musi to być normalnie rozkładany namiot; te tzw. szybko rozkładające się nie nadają się, bo nie ma jak włożyć ich do sakw jucznych, ani nawet zamocować na koniach jucznych.
Co na biwak - akcesoria
Dodatkowo potrzebne Ci będą typowo biwakowe akcesoria jak:
- termos (można przeżyć bez niego, ale jak biorę, żeby mieć rezerwę gorącej wody)
- menażka blaszana
- sztućce turystyczne
- metalowy kubek
- silikonowy kubek składany
- zapalniczka
- sznurek / 2-4 sznurowadła (w razie czego posłużą jako troki)
Niezbędne dokumenty i pieniądze
To jest must have, bez którego nie pojedziesz
- paszport
- dowód osobisty (do krajów Unii Europejskiej)
- ewentualnie: wizy (trzeba się dowiedzieć wcześniej!)
- zaświadczenie o szczepieniu przeciw covid-19
- waluta (euro, dolar, ewentualnie waluta kraju destynacji, jeśli jest dostępna)
* Jeśli nie jesteś zaszczepiony, musisz dokładnie wiedzieć, czy:
- aktualne regulacje w ogóle dopuszczają Twój wjazd do danego kraju i co z ewentualną kwarantanną po powrocie
- czy i ile testów musisz zrobić (przed wyjazdem? zagranicą?) i musisz wcześniej poinformować o tym organizatora
** Jeśli jesteś zaszczepiony, też musisz się w tych wszystkich kwestiach upewnić!
Hmmm, trochę się tego uzbierało, a pierwsza rada na pytanie: "Jak się spakować na rajd", brzmi zawsze: "Zabierz jak najmniej rzeczy, tylko to co będzie ci niezbędne". W związku z tym pamiętaj, żeby brać rzeczy:
- najlżejsze (taki ekwipunek jest najczęściej droższy)
- najmniejsze
- składane
Postaraj się ograniczyć zwłaszcza na wyprawach, na których Twój bagaż będzie niesiony przez konie juczne, a rzeczy podręczne będą obciążać Twojego wierzchowca.
Co wspaniałego przed Tobą?
Najlepsze, co może Cię spotkać podczas rajdu konnego:
- niesamowite emocje podczas cwału i galopu w bajecznej scenerii
- wzruszenie, gdy Twój rumak kładzie Ci głowę na ramieniu po całodziennej wędrówce
- błogostan, gdy zasypiasz w otuleniu gwiazd
- nieskażone cywilizacją niespotykane widoki i cuda przyrody
- niezwykła życzliwość miejscowych gospodarzy
Życzę Ci wspaniałych wypraw konnych!

O Autorce
Ewa Rot-Buga – instruktor jazdy konnej, dziennikarka współpracująca ze „Światem Koni” (wcześniej także: „Koniem Polskim” i „Końskim Targiem”), redaktorka wydawnictw hipologicznych (redagowała m.in. dwie książki Mary Wanless, RWYM, wydane przez Świadome Jeździectwo). Odbyła pobyt szkoleniowy w Australii u trenera jeździectwa naturalnego Phila Rodeya. Pasjonatka ujeżdżenia klasycznego i pracy nad dosiadem metodą RWYM – od ponad sześciu lat systematycznie rozwija umiejętności pod okiem certyfikowanych coachów RWYM. Korzysta z metod pracy z ciałem, wykorzystanych przez Mary Wanless, twórczyni RWYM (m.in. jest to Technika Alexandra). Nieustannie poszukuje dróg samodoskonalenia i rozwoju umiejętności jeździeckich, jak również efektywnych sposobów przekazywania wiedzy na ich temat. Podróżniczka i reporterka, miłośniczka wypraw konnych i wielodniowych rajdów, odwiedzająca konno dalekie i nieznane zakątki świata. Dowiedz się więcej - LINK.





