1 raz w koszyku w ostatnie 24 godziny
0 oglądających osób terazPrzed lustrem
„W przedpokoju. W szafie. W toalecie. W samochodzie. W windzie. W torebce. W puderniczce. Wszędzie, gdzie nie spojrzę. Wszędzie, gdzie się nie obejrzę. Wszędzie, gdzie się nie obrócę. W ramie. W antyramie. Bez ramy. Zawsze gotowe, by wtrącić swoje trzy grosze. By zasiać ziarno niepokoju. By wiedzieć lepiej. By zacząć oceniać: „Jak Ty wyglądasz? Coś Ty na siebie założyła? O, masz pierwsze zmarszczki. Jesteś pewna, że Ci w tym dobrze? O, jak chłopięco! O, jak kobieco! O, jak się odwaliła! Chichoczące. Śmiejące się w kułak. Puszczające oko. Nietykalne. „Tylko spróbuj mnie stłuc, a czeka Cię siedem lat nieszczęścia”. Lustro. A w nim… Ty. Ty?
Szelest
Dopasowana sukienka na zamek błyskawiczny. Z kuszącą wstawką z koronki. Pasek. I pas do pończoch. Kokardki i klamerki. Paseczki i kryształki. Szpilki na grubszej podeszwie w kolorze krwistej pomadki. Patrzy dziś na mnie z lustra kobieta wamp. Niegrzeczna. I pełna seksapilu. Zmysłowa, pociągająca. Czy to ja, czy sukienka? Słucham kroków na schodach. Przeglądam się w lusterku. Dzwonek u drzwi, niecierpliwy. I wreszcie…
– To Ty?... Ty… Ty…
Przeglądam się w jego oczach. Świat zostaje za drzwiami. Czas zostaje za drzwiami. Odkorkowana butelka. Brzęknięcie kieliszków. Cisza. Oczy szeroko zamknięte. Kokardki i klamerki. Sekretny szelest koronek. W nicości i w nie-istnieniu. [...] W półmroku chwili, w dotyku dłoni, w pieszczocie ust. I potem, gdy patrzę w lustro ubrana w jego zapach.
Przed wyjazdem
Bryczesy. Tak, te dżinsowe. Bo dobrze się w nich czuję. Bo są wygodne, przewiewne. Bo dobrze się w nich jeździ. Buty wodoodporne i tylko jednej firmy, chociaż kosztują majątek. Bo dają komfort i pewność, że są nieprzemakalne. Sztylpy, bo mogą być chaszcze. Koszula z długim rękawem. I rondo, rondo na kask. Wygoda i bezpieczeństwo. Strój na wyprawę konną. Sprawdzony wśród piasków Sahary i w górach Wielkiego Kaukazu. Radosna ekscytacja, że znowu wyruszamy. Przymierzam. Patrzy na mnie koniara, podróżniczka. A lustro: „Śmierdzisz koniem!” – chichocze tak jak zwykle. A ja się z niego śmieję, bo przecież właśnie teraz jestem ubrana w przygodę.
Co mówi o tej książce prof. Krzysztof Mrowcewicz, znany pisarz i laureat Nagrody Literackiej Gdynia?
"Miniatury, obrazy, wrażenia... Mały świat odbić, refleksji i refleksów światła i świata. Świat kobiecej wrażliwości. Świat kobiety wrażliwej, ale silnej, której wrażliwość nie czyni słabą, a siła nie tłumi jej wrażliwości. Świat, do którego chce się zajrzeć, bo fantazja współistnieje w nim z twardym, często bolesnym doświadczeniem szorstkiej prozy życia. Świat podróżniczki - zarówno w wymiarze przestrzennym, jak i duchowym.
W pociągu, we śnie, w lustrze - podróż się nie dłuży,
Otwórzcie tylko książkę - bilet do podróży.
Poruszająca, pięknie wydana, z uszlachetnieniami. Wydawnicze cacko i dzieło sztuki!"
W odbiciach to zbiór opowiadań - wciągających i nie pozostawiających Czytelnika obojętnym. Każdy z tych tekstów jest inny, łączy je jednak motyw zwierciadła i poszukiwania tożsamości zwłaszcza w sytuacjach, gdy świat mówi "Sprawdzam!". Czytając zbiór W odbiciach, powędrujesz z autorką do świata snów i wrzosowisk, miłości i śmierci, prawdy i szaleństwa, porzucenia i odnowy. Być może odczytasz zaszyfrowane nawiązania do wielkich dzieł literatury i znaków współczesnej kultury. Jeśli tak, będzie to dodatkowy smaczek w lekturze. Bo przecież literatura jest także niekończącą się rozmową z poprzednikami oraz rodzajem szyfru, który autor pozostawia do rozwikłania swoim Czytelnikom. Ta książka nie jest książką o koniach, choć i one pojawiają się w niej jako jedno z odbić w zwierciadle. Zbiór miniatur literackich W odbiciach to gratka dla miłośników prozy Ewy Rot-Bugi, ale też okazja do poznania nieco innej twarzy autorki. A może tylko... jej odbicia?
Chcesz książkę z dedykacją lub autografem? Dodaj informację w zamówieniu lub wyślij prośbę mailem shop@smartrider.com.pl. Autorka osobiście wpisze dedykację lub/i podpisze dla Ciebie książkę!

dr hab. Ewa Rot-Buga – instruktor jazdy konnej, wybitny wykładowca, profesor w Polskiej Akademii Nauk, autorka książek naukowych: Lwowska Arkadia oraz Bukoliczna księga znaczeń. Dziennikarka współpracująca z ogólpolskimi czasopismami jeździeckimi: „Świat Koni”, "Hodowca i Jeździec", "Koń Polski", „Koński Targ”. Redaktor-ekspert w wydawnictwach hipologicznych: Wydawnictwo Świadome Jeździectwo (redagowała m.in. dwie książki Mary Wanless RWYM, Ujeżdżenie na XXI wiek Paula Belasika i in.), Wydawnictwo PZHK. Odbyła pobyt szkoleniowy w Australii u trenera jeździectwa naturalnego Phila Rodeya. Pasjonatka ujeżdżenia klasycznego i pracy nad dosiadem metodą RWYM – od ponad sześciu lat systematycznie rozwija umiejętności pod okiem certyfikowanych coachów RWYM. Korzysta z metod pracy z ciałem, wykorzystanych przez Mary Wanless, twórczyni RWYM (m.in. jest to Technika Alexandra). Nieustannie poszukuje dróg samodoskonalenia i rozwijania umiejętności jeździeckich oraz efektywnych sposobów przekazywania wiedzy na ten temat. Podróżniczka i reporterka, miłośniczka wypraw konnych i wielodniowych rajdów, odwiedzająca konno dalekie i nieznane zakątki świata. Autorka bestsellerowej książki "Konno po marzenia", która otrzymała wyróżnienie w konkursie na najlepszą książkę wydaną w latach 2020-2021 "Literacka Nagroda Motyli; książki "Roxley. Wibracja Piękna" - fabularyzowanej, wciągającej historii, w której opisała m.in. swoją drogę ujeżdżeniową from green to greet; zbioru opowiadań - "W odbiciach". Dowiedz się więcej o autorce - LINK.
Biznes Inspiracje Ewa Rot-Buga
Al. Stanów Zjednoczonych 72/318
04-036 Warszawa
NIP: 663 167 46 04
tel. 664 456 653
shop@smartrider.com.pl
Ścięło mnie z nóg. Nie mogłam się oderwać. Nic dla mnie nie istniało, kiedy to czytałam. Jestem pod wielkim wrażeniem.
Mam. Przeczytałam. I nie mogę się uwolnić. Od wspomnień, przemyśleń, przeszłości i przyszłości. Zagrały we mnie wszystkie emocje. Mocno, bardzo mocno! Dziękuję i gratuluję. Serdecznie polecam wszystkim kobietom, ale nie tylko.
Po raz kolejny mnie zaskoczyłaś!
Teksty przyciągają niedopowiedzeniem, eterycznością, zostają chwilę z czytelnikiem. Wciąż wracam myślami do motywów z tych miniatur. Coś w człowieku otwierają...
Skąd Ty bierzesz na to pomysły? Nie mogłam się oderwać!
Pliki Cookies
Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies, aby dostosować treści do Państwa preferencji oraz optymalizować działanie serwisu. Klikając "Akceptuję Cookies", wyrażają Państwo zgodę na użycie wszystkich rodzajów plików cookies.

